Czym tak naprawdę jest upadłość w Danii

W przypadku, gdy właściciel duńskiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (ApS lub IVS) ma od jakiegoś czasu więcej kosztów niż aktywów – staje się niewypłacalny, a to może być pierwszy krok do bankructwa i ogłoszenia upadłości. Jeśli przedsiębiorca nie zapłaci dostawcy, ale jednocześnie nie złoży żadnej skargi dotyczącej dostarczonego przez niego towaru bądź usługi, to wierzyciel ma prawo wejść na drogę sądową.

Właściciel spółki w Danii powinien zacząć działać w momencie, kiedy otrzyma od wierzyciela pierwsze wezwanie do zapłaty. Czasami może dojść do ugody, ale w przypadku niezadowolenia z dostarczonego produktu, należy napisać do dostawcy maila, opisując problem i proponując jakieś rozwiązanie. Przedsiębiorca powinien zadzwonić do wierzyciela z wyjaśnieniami, jeśli nie dokonał płatności z powodu braku środków finansowych, gdyż zazwyczaj spotka się to ze zrozumieniem ze strony wierzyciela i może dojść do umorzenia długu, gdyż wierzyciel nie będzie chciał ponosić kosztów sądowych – wystarczy szczerze przedstawić wierzycielowi swoją sytuację finansową, a wysyłając mu swoje saldo Jednak w przypadku, gdy przedsiębiorca nie zapłaci i nie poinformuje wierzyciela o powodach zaistniałej sytuacji, to prawdopodobnie sprawa skończy się w sądzie.

Po rozpoczęciu postępowania upadłościowego spółki w Danii, przedsiębiorca ma prawo zarejestrować nową działalności gospodarczą, jednak lepszym rozwiązaniem będzie założenie spółki jeszcze przed rozpoczęciem upadłości, gdyż SKAT, któremu przedsiębiorca jest winien pieniądze, może nie pozwolić na rejestrację nowej firmy jako pracodawcy czy płatnika VAT bez wpłacenia kaucji zabezpieczającej w wysokości od 100 do 200 tys. koron duńskich, którą przedsiębiorca, po rejestracji nowej firmy, będzie mógł wykorzystać np. na opłacenie podatków pracowniczych lub podatku VAT.

Warto wziąć pod uwagę fakt, iż wszelkie spłaty dokonane przed bankructwem mogą zostać unieważnione, gdyż nie można spłacać długów u wybranych wierzycieli, a u innych nie. Kurator ma prawo cofnąć takie spłaty np. do dwóch lat wstecz. Dlatego też lepiej nie informować banku o bankructwie spółki, gdyż dotychczasowa spłata kredytu może zostać unieważniona.

Co należy robić podczas postępowania upadłościowego spółki w Danii?
1. Po pierwsze należy dokładnie przygotować się na cały proces.
2. Po drugie trzeba zakończyć księgowość spółki, co pozwoli uniknąć „kwarantanny upadłości”, czyli sytuacji, w której właściciel spółki będzie miał zakaz zarządzania w przyszłości innym przedsiębiorstwem.
3. W momencie, kiedy wierzyciel skontaktuje się z sądem, właściciel spółki otrzyma informację o dniu rozprawy (należy skontaktować się z sądem w przypadku chęci uczestniczenia w sesji telefonicznej).
4. Aby uniknąć aresztowania, należy koniecznie poinformować sąd o niemożności stawienia się na rozprawę.
5. Sąd wyznaczy kuratora, który będzie starał się zabezpieczyć dla wierzycieli środki finansowe.
6. Właściciel spółki traci zarówno dostęp do konta bankowego, jak i kontrolę na rzecz kuratora, po rozpoczęciu procesu upadłości.
7. Wszelkie nieuregulowane należności od klientów spółki, będą musiały zostać zapłacone kuratorowi.
8. Jeśli właściciel spółki miał sklep, to kłódki zostaną zmienione w celu zabezpieczenia przez kuratora aktywów.
9. Kurator będzie się starał niedrogo i szybko sprzedać wszelkie aktywa spółki, które właściciel ma prawo od niego odkupić.
10. Wyznaczenie terminu rozprawy w sądzie może zająć od jednego do dwóch miesięcy, od chwili wejścia na drogę prawną przez wierzyciela.
11. W Danii zazwyczaj kurator pracuje nad postępowaniem upadłościowym roku do dwóch lat, a po zakończonej pracy przesyła opracowany przegląd bankructwa, zwierający m.in. dane o sumie pieniędzy uzyskanych z aktywów i o kwocie, którą odzyskają wierzyciele.
12. Przegląd bankructwa wysłany przez kuratora zakończy bankructwo. Spółka zmieni status z CVR na „bankructwo”, wszelkie niespłacone długi znikną, a kurator i sąd już nie będą się kontaktowały z właścicielem zamkniętej spółki.

W przypadku, gdy właściciel spółki w Danii ma rozprawę w sądzie z powodu złego zarządzania swoją działalnością, może zostać na okres od jednego roku do trzech lat pozbawiony możliwości zarządzania nowym przedsiębiorstwem – jest to tak zwana „kwarantanna upadłości”, a za jej nieprzestrzeganie grozi grzywna bądź pół roku pozbawienia wolności. Postępowanie upadłościowe w przypadku jednoosobowych duńskich firm może być dużo bardziej skomplikowane.